Akcje: Jak zarobić pieniądze ZANIM nawet kupimy akcje

„Zarabiam pieniądze kupując akcje. No i zarabiam pieniądze nawet je nie kupując.” O co do licha chodzi? Pozwólcie, że wam pokażę, w jaki sposób można zarobić nawet tylko na „zamiarze” kupić akcje. Wystawiamy po prostu opcję put.

„Ustawiam stoploss, a cena go osiąga, aby następnie znowu ruszyć w górę!” Czasami rzeczywiście tak jest – bronimy naszych akcji przez ustawienie stoplossów, ale zdarza się, że byle jaka mała korekta „wyrzuca” nas z pozycji, a cena akcji następnie pędzi dalej na północ. Co robić, żeby tak nie było? Kupujemy opcję put.

„Cena akcji wciąż jest na tym samym poziomie, a termin wypłaty dywidendy daleko.” Jak można zarobić na trzymanych przez nas akcjach następne pieniądze? Jak zarobić w sytuacji, w której cena akcji pozostaje niezmienna? Wystawiamy opcję call.

Tajna broń profesjonalnych inwestorów

Strategie opcyjne przez bardzo długi okres nie były dostępne dla małych graczy. Stanowiły starannie strzeżoną tajemnicę wybitnych graczy giełdowych. Ale rzeczy zmieniają się – dziś więc z zalet opcji możemy korzystać również my, drobni inwestorzy i handlowcy.

Spójrzmy, w jaki sposób można skombinować opcje z akcjami. Oddaję głos ekspertowi od opcji i traderowi z Finakademii, Marcinowi Kopáčkowi.

Akcje oraz opcje

Akcje można połączyć z opcjami na wiele różnych sposobów. Marcin Kopáček podaje typowe trzy:

  1. Wystawienie opcji put. Wystawiamy opcję put na takim poziomie strike, na jakim chcemy kupić naszą akcję. Otrzymujemy tym samym $$, innymi słowy premię opcyjną. Następnie akcja bądź osiągnie tą granicę, a my ją przez to zyskamy, albo jej nie osiągnie, a nam pozostanie zysk z otrzymanej premii.
  2. Kupno ochronnej opcji put. Kiedy trzymamy akcję, możemy kupić opcję, aby w ten sposób zabezpieczyć się przed możliwym spadkiem ceny. Chodzi właściwie o elastyczny stoploss, który „nie wyrzuci” nas z pozycji przy byle jakim spike ceny akcji. Akcjonariusze trzymający opcje put mogą spać spokojnie.
  3. Wystawienie opcji call. Kiedy trzymamy akcje, to zazwyczaj określamy również poziom cenowy, na jakim chcemy je sprzedać. Innymi słowy profit target. No i zamiast zwykłego zlecenia sprzedaży wystawiamy po prostu opcję call. Za wystawienie otrzymujemy znowu premię, czyli kolejne $$ trafiają na nasze konto. Jeżeli akcje otrzymamy do terminu wygaśnięcia opcji, to otrzymaną premię tracimy. Jest po prostu tak, jakby ustawiliśmy zwykłe zlecenie sprzedaży. Jeśli jednak cena akcji nie osiągnie profit target, to nie przeszkadza – nadal jesteśmy właścicielami akcji i znowu mamy premię, którą otrzymaliśmy za wystawienie opcji call.

Z opcjami można po prostu czynić cuda. Spróbujcie zastanowić się nad powyższymi przykładami.

Chodzi o sposób, w jaki można z trzymanych przez nas akcji wycisnąć kolejne $$. Ów sposób uważam za bardzo prosty i w połączeniu z prawidłową analizą akcji praktycznie niezawodny.

Powodzenia!

Tomasz

Tomáš Walter
Tomáš Walter
Tomáš Walter jest inwestorem w akcje wzrostowe i wartościowe. W latach 2002-2004 pracował w Harrisburgu w Stanach Zjednoczonych jako menedżer. W tym samym czasie studiował rynki akcji i uczył się inwestować od inwestorów amerykańskich. Po powrocie do USA pracował dla wydawnictwa Ringier, firmy medialnej Mediafax oraz CME group. Obecnie zajmuje się projektami doradczymi oraz medialnymi i jest wysoko cenionym konsultantem w sprawach inwestycji.