Autor Martin Kopáček

O autorovi

Handlem na giełdzie zajmuje się od 2005 roku. Skupia uwagę w szczególności na wystawianie opcji na akcje i indeksowe ETF. Woli mniej czasochłonne strategie z wysokim prawdopodobieństwem sukcesu. Kładzie nacisk na zrozumienie rynku, na fundamenty. Preferowane strategie opcyjne: Naked Put, Put Spread, Iron Condor, Strangle, Covered Call. Ulubione aktywa do handlu opcjami: SPY, TNA, akcje z indeksu S&P 500. Styl: wystawianie opcji na podstawie odpowiednich strategii opcyjnych, strategie kredytowe, ocena fundamentu i wolatylności. Od 2010 roku realizuje indywidualne konsultacje tradingowe dla osób zainteresowanych handlem opcjami. Prowadzi również osobisty blog.

Trading: Kopalnia złota

W dzieciństwie miałem trzy marzenia: Chciałem potrafić latać (nie spełniło się), nurkować (spełniło się) i mieć własną kopalnię złota (też się spełniło). Latam po całym świecie, ale sam boję się pilotować samolot (lub cokolwiek innego, co lata), bo grawitacja… Nurkowanie jest super, unosisz się w przestrzeni w stanie nieważkości. Pod powierzchnią znajduje się inny świat i inny wymiar...

Celý článek

Trading: Czy można się tego nauczyć?

„Żaden uczony z nieba nie spadnie,” mówi pewne stare przysłowie, które obowiązuje również na giełdzie. Mamy tutaj sporo krytyków, mądralów i ananasów… A jednak, drodzy przyjaciele, ich gadaniny to po prostu brednie. Głupie rozważania mądralskich nie są bowiem ważne. Ważne jest, ile trader zarabia. Pieniądze to podstawa „Liczą się pieniądze, nie bełkot!“ Słowa te powinny...

Celý článek

Opcje: +100.000 złotych w dwa miesiące

Wystawienie opcji put, wystawienie opcji call. Put spread, call spread. Strangle. 60tka opcyjna. Kilka swingów na mikro DJIA. Czas? W sumie mniej więcej 6 godzin w dwa miesiące. Sprawa jest śmiesznie prosta. Zerkam na rynek. Czy coś na nim jest? Robię zagranie. Niczego nie ma? Wyruszamy w drogę. +100.000 złotych w dwa miesiące W dwa...

Celý článek

Opcje: Wolność i +70.000 PLN

Poniedziałek rano. Tydzień temu wróciliśmy z Kataru, lato zawsze spędzamy w Czechach. Śniadanie, siadamy na motocykle i wyruszamy w podróż. Słońce świeci, jest ciepło. Mam „deja vu”. Trzy tygodnie temu też byliśmy na wycieczce… A jednak… „W Dominikanie było super, teraz w Egipcie też. A może jeszcze gdzieś polecimy, zanim będzie ciepło również w Czechach?”spytała mnie...

Celý článek