Krypto: Dodatkowe 4.000 złotych miesięcznie? To nic nierealistycznego.

Pieniądze można sobie wyprodukować. Ja tak robię już od 2012 roku. W warunkach domowych można wydobyć mniej więcej 2 000 złotych na miesiąc, a jeśli ma się dobre wyposażenie, to nawet 8 000 złotych. Na farmie jest jeszcze lepiej, ale to już zupełnie inna sprawa.

4.000 złotych na miesiąc

Możliwe, że już natrafiliście na informację, że jeden z czeskich posłów znalazł sobie „alternatywną metodę“ zarobku. Po prostu wydobywał Zcash. Za największy błąd, jaki obecnie traderzy popełniają, uważam fakt, że wszystko kręci się wokół bitcoina – a jednak zysk z wydobycia płynie również z innych kryptowalut.

Wydobycie pieniędzy to tylko jedna z możliwości. Jeżeli cała operacja jest stosunkowo mała, to wystarczy małe mieszkanko. Tak samo, jak owemu czeskiemu posłowi.

14.000 złotych na miesiąc

To już właściwie farma – mamy dobrą farmę, dobre koparki. Notebook już po prostu nie wystarcza. Obliczenia pokazują, że koszt koparek zwraca się po 4-7 miesiącach wydobywania. Można również zacząć na małą skalę i stopniowo, za wydobyte pieniądze, kupować nowe maszyny.

W tym jednak przypadku szukamy już miejsca, w którym koszty energii elektrycznej są najbardziej korzystne. W moim przypadku na przykład Białoruś. Główna różnica tkwi w tym, że nie wydobywa się jednej waluty, ale na przykład osiem. Co z tego, że siedem z nich to „shitcoiny.” Jedna będzie super. Czy pamiętacie, jak Bitcoin poleciał z 200 dolarów do 1000? Taka właśnie sytuacja nastąpiła również w przypadku kilku innych kryptowalut.

Wydobywam, kupuję, sprzedaję

Metoda „kup i trzymaj“ to głupota. O wiele lepiej jest wydobywać, sprzedawać i następnie kupować. Oznacza to, że wydobywa się tylko to, co jest zyskowne + jakiś „shitcoin“ do szuflady. Kiedy ich wartość wzrasta, to zmieniamy na gotówkę lub inne coiny, których nie uważamy za wystarczająco interesujących do wydobycia.

Obecnie można już nawet „shortować”, czyli spekulować na spadek. Dla wyznawców strategii „buy and hold” coś niewyobrażalnego.

To naprawdę fajna zabawa. Najważniejsze jednak, że chodzi o zabawę zyskowną.

Pozdrawiam!

Krypto