Opcje: Skąd bierzesz te pieniądze?

Cześć, pozdrawiam z Fidżi!

Tak, latam sobie po świecie i cieszę się życiem. Skąd biorę pieniądze na taki luz? Mój ulubiony biznes to giełda, mianowicie handel opcjami. Giełda daje mi taką wolność i niezależność, jakiej dotychczas żaden inny biznes nie pozwolił mi zaznać.

Na swoim FB często pokazuję, że zarabianie na giełdzie nie jest przywilejem szlachty. Każdy przynajmniej średnio utalentowany trader potrafi się z tym uporać.

Zapewne pamiętasz artykuł, w którym napisałem o tym, że udało mi się zarobić +53.000 złotych. Korzystam z mego ulubionego sposobu, który jest bardzo prosty: Wystawiam po prostu opcje put po korekcie na rynku.

Ów sposób pozwolił mi w bieżącym roku zarobić 200.000 złotych. To są pieniądze, które pozwalają mi żyć na własnych warunkach: Podróże, wolność, niezależność finansowa. Fajnie, nieprawdaż? Uwaga, ty również możesz tak mieć. Czytaj dalej.

Piękno tkwi w prostocie

Czy lubisz rzeczy skomplikowane albo proste? Większość studentów twierdzi, że woleliby, gdyby trading był możliwie jak najprostszy, jednak w praktyce przyciągają je skomplikowane rzeczy.

W rezultacie kupują szalone „kursy tradingu”, w ramach których jakiś szaman wyprodukuje na przykład setkę filmików. Człowieku, sto odcinków nie mają nawet niektóre seriale. Nie komplikuj sobie życia.

Piękno tkwi w prostocie: Wystawiam opcje po korekcie. Krótko mówiąc: na rynku jest wzrost, następnie spadek, no i to właśnie jest moment, w którym wystawiam opcje put. Jeśli rynek nie będzie spadać, wyruszy w bok albo zapanuje na nim wzrost, to zawsze na tym zarobię. Wspominałem już o tym w artykule, w którym opisałem zysk +53.000 złotych.

Oto szczegóły:

Tutaj są pieniądze, weź je!

Przed nami wykres SPY (ETF na indeks Standard and Poor) Zauważ, że około 30. kwietnia i 30. czerwca na rynku zawsze dochodziło do korekty do poziomu 267-270. Czerwcową korektę zaznaczyłem za pomocą zielonej elipsy (po lewej stronie). Zauważ, że wskaźnik RSI tym razem sugerował pojawienie się ekstremum (zielona elipsa po lewej stronie na górze).

A teraz nadchodzi nasza chwila: Między 10. a 14. października rynek ponownie spadł do poziomu, na którym znajdował się zeszłym razem w ramach korekt. Ponownie zaznaczyłem to za pomocą zielonej elipsy po prawej stronie. RSI znowu znajduje się na ekstremum (zielona elipsa po prawej stronie na górze).

Oddaj strzał i zgarnij łup

To właśnie ta chwila, na którą czekam: Rynek spadł do poprzedniego poziomu, a RSI taką sytuację uważa za spadek ekstremalny. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo tego, że rynku znowu zapanuje wzrost. Zostało to zaznaczone za pomocą niebieskiej linii.

Dlatego 12. października wystawiłem wielką ilość opcji put i zarobiłem wielkie pieniądze. Niebieska linia pokazuje, w którym miejscu doszło do wystawienia.

Teraz już tylko czekam na reakcję rynku. Jeśliby zechciał działać przeciwko mnie i dotarłby do czerwonej linii, to musiałbym działać. W przeciwnym wypadku niczego nie ruszam.

Boże Narodzenie w październiku

Rynek spełnił moje oczekiwania, bazujące na korektach i RSI i poleciał w górę. Okej, na moim koncie zostało 53.000 złotych, które otrzymałem za wystawienie opcji. Nie musiałem niczego ruszać.

I to właśnie są te pieniądze, które pozwalają mi podróżować po świecie. Uwaga! Również ty możesz je mieć.

Gdzie są moje opcje?

Wyobraź sobie, że:

  1. Zerkasz na graf, zapoznajesz się z fundamentami.
  2. Wystawiasz opcje.
  3. Czekasz do daty wygaśnięcia… i nagle masz dodatkowych 53.000 złotych.

Prezent bożnonarodzeniowy, tylko już w październiku. Jedyna rzecz, która powinna Cię martwić, to co z tymi pieniędzmi zrobisz.

Marcin i Lenka

Przyjaciele, korzystajcie z prostych i nie skomplikowanych rzeczy, nie tylko w życiu, ale również w tradingu. Mniejsza z niekończącymi się serialami, z powodu których będziecie mieć mętlik w głowie. Rada za 200.000 złotych brzmi: Im prościej, tym lepiej. Swoją drogą, tak samo twierdzi Wacław w poprzednim artykule.

Powodzenia!

Marcin

PS: Pisząc ten artykuł widzę migające reklamy na Władcę Pierścieni. Kiedy go skończę, poszukam lotów z Fidżi do Nowej Zelandii. Chcę zobaczyć Froda i hobbitów. Do zobaczenia w Hobittonie!

W jaki sposób handluję opcjami? To bardzo łatwe! Pobierz darmowo mój ebook! Link

Martin Kopáček opcje

Martin Kopáček
Handlem na giełdzie zajmuje się od 2005 roku. Skupia uwagę w szczególności na wystawianie opcji na akcje i indeksowe ETF. Woli mniej czasochłonne strategie z wysokim prawdopodobieństwem sukcesu. Kładzie nacisk na zrozumienie rynku, na fundamenty. Preferowane strategie opcyjne: Naked Put, Put Spread, Iron Condor, Strangle, Covered Call. Ulubione aktywa do handlu opcjami: SPY, TNA, akcje z indeksu S&P 500. Styl: wystawianie opcji na podstawie odpowiednich strategii opcyjnych, strategie kredytowe, ocena fundamentu i wolatylności. Od 2010 roku realizuje indywidualne konsultacje tradingowe dla osób zainteresowanych handlem opcjami. Prowadzi również osobisty blog.