SUROWCE: Światła ostrzegawcze

výstr main

Czasami zrobimy lepiej, jeśli będziemy trzymać się od rynków z daleka. Ma to swoje powody. Biznes, który wybrałem, opiera się w dużej mierze na doświadczeniu. Możesz mieć dobre know-how, ale nie będzie to nic warte, jeżeli nie wiesz, kiedy i gdzie powinieneś z niego korzystać. Idealnym źródłem doświadczenia dla początkującego jest dobry wykładowca, który potrafi dobrze objaśnić swoje metody. Jednak takich nauczycieli z przynajmniej dziesięcioletnim doświadczeniem na rynku nie jest zbyt wiele.

Zapewne wiecie już, że handluję towarami i głównym narzędziem, z którego korzystam, jest analiza raportu COT. Chodzi o bardzo skuteczną broń, która pozwala mi wniknąć w sytuację na rynku, co z kolei umożliwia mi zrobić zyskowne zagranie. Ale nawet na tak mocnym elemencie nie można polegać w 100 % i tylko własne doświadczenie może mi podpowiedzieć, jeśli powinienem otworzyć pozycję lub trzymać się z daleka. Dziś pokażę Ci kilka właśnie takich sytuacji.

Kiedy powinniśmy trzymać się z daleka

  1. Na rynku brakuje jakiegokolwiek trendu

warning 1

Na rynku z gazem ziemnym panuje sezon ogórkowy. Od początku bieżącego roku ruch jego cen przypomina przebudzenie po snu zimowym; porusza się śpiąco, w bok. Sytuacja co do gazu ziemnego była dosyć podobna również w drugiej połowie zeszłego roku. Wskaźnik COT nieustannie sugerował kupno, ale rynek jakby o tym nie wiedział. W takich sytuacjach trzymam się z dala i nie otwieram pozycji. Przeżycie ekscytującej przygody z kupnem lub sprzedażą kontraktów futures pozostawiam do bardziej odważnych.

Co robić, jeśli naprawdę chcę pohandlować gazem? Kontrakty futures stanowią tylko jedną z możliwości. Z ruchu rynku w bok mogę czerpać korzyści na przykład za pośrednictwem nietrendowych strategii opcyjnych. Mogę wystawić strangle, mogę zgarnąć premię opcyjną za iron condor… Możliwości mam naprawdę sporo.

  1. Wyraźna sezonowość

warning 2

W przypadku prawie wszystkich zbóż i roślin oleistych raport COT wskazuje na to, że commercials są aktualnie bardzo silnymi sprzedawcami i zatem mówi, że powinniśmy poszukać odpowiednich miejsc do otwarcia pozycji na spekulacje na spadek ceny. Pozwólcie mi to wyjaśnić na przykładzie ziaren soi. Pomimo dobrych sygnałów nie myślę o otwarciu pozycji short. Dlaczego? Właśnie przeżywamy bardzo delikatny okres czasu. Dane historyczne co do sezonowości pokazują, że cena ziaren soi zazwyczaj wyraźnie rośnie od kwietnia do początku lata. Ma to swoje powody. Największymi producentami ziaren soi są Brazylia oraz Stany Zjednoczone, trzecie miejsce zajmuje Argentyna. Właśnie przeżywamy okres, w którym Ameryka Południowa przygotowywuje się do zbiorów, a Amerykanie niedługo będą sadzić. A więc: poziom zapasów w spichlerzach jest stosunkowo niski, nowe plony znajdują się w glebie, a o ich wielkości oraz jakości zdecyduje pogoda. Chodzi jednak o czynnik, na który nie mam prawie żadnego wpływu. W ciągu swojej kariery na giełdzie nigdy nie przeżyłem normalnej, spokojnej wiosny. Albo pada za mało, albo pada za dużo. Albo jest za ciepło, albo za zimno. Cena ziaren soi z reguły bardzo wyraźnie reaguje na wszystkie problemy związane z pogodą. Jej cena w większości wypadków leci w górę. W takiej sytuacji po prostu nie otworzę pozycji short. Jest mi zupełnie obojętne, co mówi COT.

Co robić, jeśli naprawdę chcę pohandlować soją? Możliwości są podobne, jak w przypadku gazu ziemnego. Histeria związana z pogodą, często wsparta przez generalnie zabawne spekulacje w mediach, może spowodować rzeczywiście wyraźny wzrost ceny. Czasami nawet absurdalny. Wzrost ten z kolei spowoduje wzrost ceny opcji CALL i jeśli będziesz cierpliwy, możesz wystawić opcję stosunkowo dalego od absurdalnej ceny i zgarnąć premię w wysokości 600 dolarów.

  1. Nie rozumiem tego

Rynek towarów zachowuje się jakoś dziwnie. Brakuje trendów, Donald Trump szaleje na Twitterze i każda jego wiadomość powoduje wyraźne ruchy cen… W takim wypadku handlowanie nie ma żadnego sensu. Cła na towary importowane są rzeczywiście nieprzyjemne dla handlowców towarowych. Rynek jest bardzo wrażliwy na jakiekolwiek wzmianki na ten temat. Mniejsza z tym, poczekam do czasu, kiedy sytuacja się uspokoi. Naprawdę nie chcę handlować miedzią na rynku, na którym wartość SL wynosi 4000 dolarów na jeden kontrakt.

Co powinienem robić, jeśli naprawdę chcę pohandlować towarami? Można skorzystać ze strategii którkoterminowych, skupionych na handel śróddzienny. Podczas wyraźnego spadku mogę kupić towarowe ETF-y i następnie sprzedać je jakiemuś optymistowi. Tak samo mogę zrobić z opcjami na towary. Albo po prostu zrezygnować z handlowania i skupić się na strategiach długoterminowych. Na przykład na akcjach. Z perspektywy krótkoterminowej akcje mogą zachowywać się nieprzewidywalnie, jednak z długoterminowej wykazują tendencję do wzrostu. Wykorzystajmy zatem spadek i niepokój na rynku akcji do poszerzenia swojego akcjowego portfolio! Mówisz, że akcje nie są tak atrakcyjne, jak towary? Prawdę mówiąc, jeśli masz dobre know-how i poświęcasz czas na analizę swojego portfolio, to nie jest tak źle. Mojemu portfolio, w porównaniu do indeksu i funduszy inwestycyjnych skupionych na USA, powodzi się bardzo dobrze.

warning 3

W jaki sposób wybieram akcje pokażę wkrótce na swoim kursie. Nie jest to zbyt trudne, wymaga to jednak pewnej wprawy w sprawie dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia. Na szczęście mamy Excel. Bo rzeczywiście warto…

warning 4

_____________________________

Czy jesteś początkującym? Pobierz darmowo mój Przewodnik po rynku surowców! Link

Václav-Pech-ebook-oprava-297x396

Václav Pech
Jako pedagog uniwersytecki uzyskał tytuł Ph.D w dziedzinie teorii zarządzania sytuacjami kryzysowymi. Na rynkach z własnymi pieniędzmi albo w pozycji kierownika porusza się już od ponad dziesięciu lat, z większej części również zawodowo. Osobistym mentorem Wacława był dwa lata amerykański trader Larry Williams, z którym nawet po przejściu przez wszystkie poziomy mentoringu nadal pozostaje w kontakcie. Na giełdzie zazwyczaj handluje towarowymi kontraktami terminowymi i opcjami. Jest również doświadczonym inwestorem akcyjnym. Niemniej jednak doświadczenie Larry´ego (wraz z jego mentoringiem) doprowadziło go do wyspecjalizowania się na tradera towarów. Inwestowanie i giełdę uważa za swoje hobby, jak również zawód. Jest też analitykiem inwestycyjnym spółki Brokertrust.